UWAGA – zgodnie z pismem otrzymanym od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie informujemy iż Rezerwat Wyspy Świderskie do którego należy „plaża Ciszyca” nie jest rezerwatem otwartym. W związku z tym obecność człowieka na tym obszarze wiążę się z naruszeniem przepisów prawa ochrony przyrody, podlega karze grzywny lub aresztu, negatywnie wpływa też na sam rezerwat i jego mieszkańców. Lista mazowieckich rezerwatów otwartych do zwiedzania znajduje się pod linkiem. Bardzo blisko Warszawy znajdziemy miejsce, które bardziej przypomina karaibskie plaże niż wiślane widoki, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Jedna z najpiękniejszych plaż w okolicy stolicy, plaża Ciszyca. O tej porze roku wizyta w tym miejscu jest szczególnie urokliwa, możemy wsłuchać się w śpiew otaczających nas ptaków, nierzadko słychać odgłosy bażantów. Można też spotkać tu największe nadwiślańskie ptaki. Ciszyca jest miejscem, które upodobali sobie amatorzy opalania. Dzięki znacznej szerokości plaży, można z łatwością znaleźć ustronny jej fragment, tak by w spokoju poczytać czy oddać się kąpieli słonecznej. Samo usytuowanie plaży powoduje, że może być też dobrą lokalizacją na odpoczynek podczas wycieczek rowerowych lub pieszych. Biegnący wzdłuż Wisły wał rozwadowski doprowadzi nas np. na Zamek Czersk. W planach jest też budowa nowych ścieżek rowerowych, które mają za zadanie wyeliminowanie problematycznego odcinka Góra Kalwaria- Czersk. Trzymamy kciuki. Już w kolejnych dniach winna też ruszyć przeprawa promowa w nieodległych Gassach. Daje nam ona dodatkowe możliwości miłego spędzenia weekendu. Przepłynięcie Wisły promem jest też nie lada atrakcją dla dzieci. Dogodna przeprawa powoduje, że można wyprawę na plażę połączyć ze zwiedzaniem pałacu w Otwocku Wielkim, oraz samego Otwocka z przepiękna architekturą świdermajerowską. Wreszcie możemy również zaplanować wycieczkę rowerową. Otwock jest bowiem doskonale kolejowo skomunikowany z Warszawą. Pamiętajmy, że rower w Kolejach Mazowieckich przewieziemy gratis. Nieopodal punktu przeprawy promowej, ok 200-300 metrów w stronę Warszawy, znajdziemy mniejsze wyspy. Nie ma tu plaż, ale są malownicze wiślane brzegi a także duża liczebność ptactwa. Idealne miejsce na wyciszenie na łonie natury, lub zrobienie pięknych fotografii Wisły. Odwiedzając wskazane miejsca musimy zwrócić specjalną uwagę na fakt, iż znajdujemy się na terenie rezerwatu przyrody Wyspy Świderskie. Starajmy się, by nasz pobyt nie narażał zwierząt na stres i niebezpieczeństwo. Szczególnie teraz, gdy wiele ptaków szykuje się do odchowania swojego potomstwa. Życzymy udanego weekendu nad wodą, wkrótce kolejne wiślany imprezy: majowy Flis Festiwal i Zielone Świątki na film z naszej wizyty na plaży w Ciszycy dostępny na you-tube. Warto poznać też inną piękną plaże w okolicach Warszawy – plaże Łomna UWAGA – zgodnie z pismem otrzymanym od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie informujemy iż Rezerwat Wyspy Świderskie do którego należy „plaża Ciszyca” nie jest rezerwatem otwartym. W związku z tym obecność człowieka na tym obszarze wiążę się z naruszeniem przepisów prawa ochrony przyrody, podlega karze grzywny lub aresztu, negatywnie wpływa też na sam rezerwat i jego mieszkańców. Lista mazowieckich rezerwatów otwartych do zwiedzania znajduje się pod linkiem.
Stary Zatom - przeprawa promowa przez Wartę. Wartosław - przeprawa promowa przez Wartę / prom w remoncie. Przeprawa promowa przez Wartę w Chojnie. Wartosław - przeprawa promowa przez Wartę. Nieczynna przeprawa promowa przez Wartę w Nowej Wsi Podgórnej. przeprawa promowa przez Wartę w Pogorzelicy. Przeprawa przez Wartę w Pogorzelicy.
Prom przypłynął z Puław. Teraz powiewają na nim flagi Konstancina i Karczewa. Kursuje między betonowymi przyczółkami wojskowej przeprawy. Wojskowej – na czas wojny. Przez ostatnie lata ostrogi były zasiedlane przez rybaków po obu stronach Wisły. Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu. A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne! Uruchomienie promu przez Wisłę między wsią Gassy koło Konstancina na lewym brzegu a Karczewem na prawym rewolucji komunikacyjnej nie czyni. Ale pozwala na planowanie całkiem nowych wycieczek mieszkańcom obu brzegów rzeki. Do mostu w Górze Kalwarii (na południe) stąd 15 kilometrów, do mostu Siekierkowskiego w Warszawie (na północ) ? 20 km. Do Konstancina 5 kilometrów, 3 do Karczewa, 5 do pałacu w Otwocku Wielkim. Do stacji metra Kabaty ? kilometrów 13. Zapowiedzi uruchomienia przeprawy słychać było już od dawna. Pierwszy konkretny termin, jaki słyszałam to majówka 2014, potem kolejne weekendy. Uruchomienie promu opóźniały najpierw protesty ekologów ? przeprawa znajduje się na skraju rezerwatu Wyspy Świderskie, potem fala powodziowa na rzece. A może w odwrotnej kolejności. Fakt, że prom ruszył na początku sierpnia i działa. Jak długo będzie pływał? ? Do zimy ? tak powiedział pan flisak. Prom przypłynął z Puław. Teraz powiewają na nim flagi Konstancina i Karczewa. Kursuje między betonowymi przyczółkami wojskowej przeprawy. Wojskowej ? na czas wojny. Przez ostatnie lata ostrogi były zasiedlane przez rybaków po obu stronach Wisły. Niestety, są w marnym stanie i dojazd do promu po betonowych płytach przyjemny nie jest. Zwłaszcza na prawym brzegu ? tu do porządnego asfaltu ?jaroszewiczówki? (teraz w remoncie) jest dość daleko. W dodatku ciągle jeszcze brakuje oznaczeń. Zarówno z jednej, jak i z drugiej strony na drodze numer 712 mamy znaki ?droga ślepa?. Tymczasem przejazd jest. Drogowcy zaspali, czas już postawić znaki kierujące do przeprawy. Warto wiedzieć * Za prom trzeba zapłacić. Trzy złote od osoby, dwa za rower, pięć za motocykl, dziewięć za samochód. Przeprawa jest inicjatywą prywatnego przedsiębiorcy. * Jednorazowo prom zabiera 30 osób oraz 6 samochodów osobowych. Kursuje w tę i z powrotem ? w miarę potrzeby. * W latach 50. XX w. kursowała tu pychówka, zlikwidowano ją w kolejnej dekadzie. Istnienie przeprawy w tym miejscu zanotowano podobno w 1236 roku. Poczytaj więcej o okolicy:
Sprawdź też Ogród Botaniczny w Powsinie, który jest położony niedaleko plaży w Ciszycy. Zobacz przepiękną plażę w Rewie: Cypel Rewski – wspaniała plaża na Zatoce Puckiej . Dla dzieci nie lada atrakcją może być przeprawa promowa w nieodległych Gassach, z której można skorzystać za niewielką opłatą od kwietnia do listopada.
Pierwszy prom Długość trasy: 56 w gazecie, że po latach ma być uruchomiona przeprawa promowa między Gassami a Karczewem. Jedziemy to przez Saską Kępę. Na ulicy Saskiej mijamy wymalowany niedawno pas dla rowerów. Dyskutujemy o sensowności takiego działania. Co prawda Saską będzie się teraz jeździć bezpieczniej, ale droga kończy się przed aleją Waszyngtona; tam dopiero rowerzyści mają prawo czuć się mało bezpiecznie. Saską dojeżdżamy do Afrykańskiej i dalej do Wału Miedzeszyńskiego. Przejeżdżamy Wisłę Mostem Siekierkowskim i wzdłuż Wisły jedziemy na południe. Okolice Elektrowni na Siekierkach potrafią być urokliwe. Minęło tylko kilka dni gdy przez Warszawę przeszła fala kulminacyjna; w kilku miejscach woda podchodzi pod sam Wał Zawadowski. Gdy w 2011 roku jechaliśmy Wałem Zawadowskim, szczytem biegła trawiasta ścieżynka. Teraz ktoś „poprawił” nawierzchnię i zniknął urok dzikości. U zbiegu z Glebową zjeżdżamy na ulicę Wał Zawadowski. A tu kolejna niespodzianka: konsekwentne spowalnianie ruchu. Chyba odbywały się tu jakieś wyścigi. Spowalniających garbów jest chyba kilkanaście. Dalej jedziemy drogą dla rowerów, która w tym miejscu jest niejakim zaskoczeniem. I z radością napawamy się sielskimi widokami. Mijamy Jeziorkę uchodzącą do Wisły; tę samą którą można spotkać w Konstancinie. Jeszcze chwila pedałowania i jesteśmy w Gassach. W oko wpada nam pomnik, do tej pory przez nas nie zauważany. W Gassach cicho i spokojnie. Śpiewają ptaki, Wisła szeroko rozlana płynie w stronę Warszawy. Pytani wędkarze mówią, że promu nie ma i nie będzie. Mimo zamierzeń i prasowych informacji prom nie ruszył. Pozostaje tylko Ja Wisła, która od czasu do czasu swoją krypą Basonia, zamierza prom zastępować. Z przeprawy do Karczewa nici; wracamy do Warszawy przez Obory i Konstancin. Przy drodze napotykamy mieszkańca tych okolic. W Konstancinie na przystanku dość egzotyczne spotkanie. Z Konstancina jedziemy do Wilanowa. Nad Potokiem Służewieckim władze dzielnicy postawiły mostek dla zakochanych. Wilanowską dojeżdżamy do Sobieskiego, potem Spacerową do placu Unii, Szucha, Ujazdowskimi do Mostu Poniatowskiego i dalej już do domu. Tagi: #NWR #Rower #Warszawa #Piotr Todys #Piotrek Todys #Marcin Kowarzyk #Gassy #Karczew #prom #Obory #Konstancin #Wilanów Komentarze
Innym sposobem na pokonanie wody była przeprawa promowa. Jedna z takich przepraw działała w XIX wieku przy ulicy Marynarskiej. Ulica ta - w czasach niemieckich zwana Uferweg - spełniała rolę dwojaką. Była zarówno dogodnym dojściem do Brdy jak i prowadziła wprost do przewoźnika, dzięki któremu w łatwy sposób można było dotrzeć
Prom pasażersko-samochodowy w Gassach działa od 2014 r. Skrót przez Wisłę – szczególnie dla kierowców i rowerzystów niezmiennie cieszy się sporym zainteresowaniem. Prom pomaga w pokonywaniu codziennej drogi do i z pracy mieszkańcom gmin Konstancin-Jeziorna i Karczew, skracając bardzo czas przejazdu. Dużą popularnością cieszy się on także wśród miłośników turystyki rowerowej, zwłaszcza w słoneczne weekendy. W sezonie letnim przeprawa czynna jest do godz. podstawowa za jedną osobę to 3 zł (dzieci do 7 lat bezpłatnie).Do tego należy doliczyć środek transportu, którym się poruszamy:rower – 2 zł, motocykl – 5 zł, samochód osobowy – 9 zł,samochód dostawczy (do 3,5 t) – 12 zł, samochód dostawczy (powyżej 3,5 t) – 15 zapłacimy jeszcze za przyczepkę: małą – 5 zł, dużą – 9 kursowania promu
Glazik R., Grześ M., Stopień wodny " Włocławek " – wybrane zagadnienia badawcze i eksploatacyjne, [w:] Konferencja naukowo-techniczna pt. " Eksploatacja i oddziaływanie dużych zbiorników
KONSTANCIN-JEZIORNA – Po zakończeniu sezonu na przystani pozostał bałagan – mówi pan Ryszard, nasz czytelnik. – Obok rzeki leżą deski, stara lina, opony. Jak coś się robi, prowadzi jakąś działalność, to powinno się po sobie sprzątać… Prom w Gassach zaczął kursować w 2014 roku. Przeprawa jest czynna od kwietnia do końca listopada. – Przestaliśmy pływać kilkanaście dni temu, teraz pilnujemy zakotwiczonego przy brzegu promu, bo tego wymaga prawo, a konkretnie ustawa o żegludze śródlądowej – poinformował nas mężczyzna zajmujący się jednostką. Co do samej przystani, to zauważyliśmy na niej jedynie kilka starych desek i kilka pustych butelek. Dookoła generalnie panuje porządek. – Staramy się, żeby tu było czysto, mamy duży pojemnik na śmieci, sami też często zbieramy butelki, bo w tym miejscu często spotyka się okoliczna młodzież – dodaje pan obsługujący prom. Przeprawa promowa w Gassach stała się bardzo popularna. W sezonie korzysta z niej wielu mieszkańców i turystów, chcących przedostać się na drugą stronę Wisły, do gminy Karczew. Niekiedy kursowanie promu jest zawieszone z uwagi na wysoki stan wody w Wiśle (tak było na początku września tego roku). W przyszłym roku prom do Gassów powróci prawdopodobnie pod koniec kwietnia. TW
Rejs promem na Gozo. Przeprawy promowe między Maltą, a Gozo obsługiwane są z portu w miejscowości Cirkewwa. Znajduje się ona w zachodniej części wyspy. Do Cirkewwy dojeżdża sporo linii autobusowych, w tym linia nocna, oraz X1 jadąca z lotniska na Malcie. Ta ostatnia jest rozwiązaniem dla osób, które docelową planują swój pobyt
Firma Transeko przeprawę promową między konstancińskim a karczewskim brzegiem Wisły wznowiła w czwartek (29 kwietnia) o godz. W dni powszednie (do 31 sierpnia) prom kursuje od godz. do w soboty – w godz. a w niedziele i święta – od godz. do Cennik Opłaty za przeprawę nie uległy zmianie, są takie same jak w ubiegłym roku. Stawka podstawowa za jedną osobę to 3 zł (dzieci do 7 lat bezpłatnie). Do tego należy doliczyć środek transportu, którym się poruszamy: rower – 2 zł, motocykl – 5 zł, samochód osobowy – 9 zł, samochód dostawczy (do 3,5 t) – 12 zł, samochód dostawczy (powyżej 3,5 t) – 15 zł. Dodatkowo zapłacimy jeszcze za przyczepkę: małą – 5 zł, dużą – 9 zł. Do listopada Operator przeprawy liczy, że warunki atmosferyczne pozwolą na jego funkcjonowanie aż do końca listopada. Uwaga! Poza sezonem obowiązują inne rozkłady kursowania promu. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej
To samo dotyczy promu z Nynäshamn do Polski. Promy dopływają do portów docelowych następnego dnia około godziny 12:00. Przeprawa promowa na trasie Gdańsk – Nynäshamn trwa zatem około 18 godzin. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o przeprawach promowych na trasie Gdańsk – Nynäshamn, zapraszamy TUTAJ.
Informacje2 maja 2016, 08:00, RedakcjaPrzewiń w dół aby czytać dalej Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych tzw. PSZOK powstał, aby umożliwić mieszkańcom gminy właściwe pozbywanie się problematycznych odpadów. PSZOK stanowi integralny element nowego systemu gospodarki odpadami. W Punkcie zlokalizowanym w Piasecznie przy ul. Technicznej 6 przyjmowane są wyłącznie odpady, dostarczane przez mieszkańców Miasta i Gminy Piaseczno, posegregowane w sposób umożliwiający ich selektywne odebranie. Do punktu można oddać odpady komunalne takie jak: przedmioty i opakowania z tworzyw sztucznych, z metalu, z drewna, zużyte opony, meble, gruz z przeprowadzonych samodzielnie drobnych remontów, a także farby, lakiery, kleje, detergenty i chemikalia oraz opakowania po nich, świetlówki i baterie, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, termometry rtęciowe, jak również popiół z palenisk domowych. Dodatkowo do PSZOK-u mieszkańcy mogą przez cały rok oddawać odpady zielone. Od 1 maja 2016 roku Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Piasecznie rozszerzy zakres swojej działalności. Mieszkańcy Gminy Piaseczno będą teraz mogli nieodpłatnie przekazać do punktu odpady takie jak papa i gonty bitumiczne, czy też styropian budowlany i wełna mineralna. Do tej pory odpady te były przyjmowane odpłatnie wg cennika 2,00 zł za kg. Jednocześnie PSZOK będzie przyjmował okna wraz z ramami – szyby zostaną oddzielone od ram na miejscu, przez obsługę PSZOK. Dzięki temu mieszkańcy będą mogli bezpiecznie pozbyć się okien, a obsługa punktu we właściwy sposób posegreguje odpady. Kolejnym udogodnieniem wprowadzonym dla mieszkańców jest przyjmowanie gałęzi w wielkości powyżej 1 m. Wpisując się w politykę ekologiczną kraju w zakresie sposobów zapobiegania powstawaniu odpadów, w Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych na Technicznej został utworzony punkt, w którym mieszkańcy mogą pozostawić przedmioty przeznaczone do ponownego użycia. Można w nim pozostawić stare lecz wciąż działające sprzęty, meble, zabawki, książki itp., które mogą zostać użyte przez innych. Do punktu przyjmowane są rzeczy sprawne, czyste i nie posiadające uszkodzeń stwarzających zagrożenie czy też niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia innych. Niektórzy z nas mają w domach rzeczy wciąż w dobrym stanie, które z jakiś powodów są już nam niepotrzebne, ale żal jest ich wyrzucać. Teraz będzie można oddać je do punktu, tak aby ktoś inny mógł je wykorzystać na swoje potrzeby. Jednocześnie przypominamy, że w przypadku prowadzenia na terenie nieruchomości prac remontowo – budowlanych, powstałe odpady tj.: gruz budowlany, styropian, papa powinny zostać zabrane i zagospodarowane przez firmę wykonującą usługę. Do PSZOK przy ul. Technicznej 6 w Piasecznie przyjmowane są wyłącznie odpady remontowo – budowlane powstałe w wyniku prowadzenia przez mieszkańca drobnych prac remontowo – budowlanych. PSZOK czynny jest od poniedziałku do piątku w godz. - oraz w soboty w godz. - Mieszkańcy, którzy oddają odpady mogą zostać poproszeni o okazanie kopii złożonej deklaracji lub potwierdzenia wniesienia opłaty za gospodarowanie też: Drużyna Wawrzyna - Muzyka na Skwerze Kisiela w Piasecznieautor/źródło: Redakcja
.