Temat: Ćwiczenia ortograficzne i językowe na podstawie lektury „Ten obcy”. Są to zadania na ocenę. 1. Uzupełnij tabelkę: wpisz imiona i nazwiska bohaterów lektury i przyporządkuj im podane niżej cechy. nieśmiałość, samodzielność, opiekuńczość, naiwność, współczucie, wytrzymałość na ból,
Odpowiedzi lolcia65 odpowiedział(a) o 11:11 Pewnego dnia Marian, Julek, Pestka i Ula poszli do ZEnka na wyspę. Zdziwili się, gdyż nie zastali go tam. Julkowi przyszła do głowy myśl. że Zenek mógł iść do sklepu po chleb, więc i oni postanowili pójść za nim i poszukać go. Był upalny dzień w przyjaciołom bardzo chciało się pić, wpadli na pomysł, że gdy dojdą już do sklepu kupią sobie orenżade. Gdy szli zobaczyli, że gałąź jabloni porusza się. Podeszli bliżej i zaobaczyli Zenka. Spytali się go co on tu robi a on odpowiedział, że je jabłka. Julkowi strasznie chciało się pić i spytał sie kolegów czy idą wreszcie do sklepu a oni odpowiedzili, że odechciało im się pić. Julek jednak namówił swoich przyjaciół i razem udali sie do sklepu. Gdy siedzili obok sklepu nagle zza zakrętu wyjechał koń z wozem w którym siedziała pani z małym dzieckiem. Kobieta wysiadła a maluch został z wozie. Nagle zrobił się wielki hałas. Z zapalonego motoru rozlegają się traszki a zza wielkiej stodoły na szose wytacza się wielki ciągnik. Koń wystraszył się i zaczął pędzić jak oszalały przed siebie z wozem, ktory chwieje się i podskakuje. Zenek nie zatsnawiał sie ani chwili i zaczął ratować dziecko. Tuż ze sklepu wybiega sklepikarz i krzyczy, że auto nadjeżdżą, lecz Zenkowi to nic nie przeszkadzało. Dziecko póściło się wozu a jego matka krzyczy i płacze, że zaraz spadnie. W ostatniej chwili Zenek złapał diecko i zatrzymał wóz. Mama malucha była Zenkowi bardzo wdzięczna, bardo mu dziękowała a Zenek jakgdyby nigdy nic odpowiedział, że nie ma za co i wrócił spowrotem na wyspę a reszta przyjaciół udało się do swoich domów. Uważasz, że ktoś się myli? lub
Dzieci występujące w powieści Ten obcy można nazwać postaciami pierwszoplanowymi. Są to ważne osoby, mają wpływ na przebieg akcji, aczkolwiek nie są bohaterami głównymi. Pestka Ubyszówna przebywa w Olszynach wraz z matką. Pestka to dziewczyna ładna i zgrabna.

Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co się stanie… Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz To funkcjonuje…, osoba która mi wysłała tą wiadomość powiedziała że jej życzenie spełniło się po 13 dniach po odczytaniu tej wiadomości Wypowiedz życzenie jak skończy się odliczanie: 10… 9… 8… 7… 6… 5… 4… 3… 2… 1… * wypowiedz życzenie* Wklej tę wiadomość w ciągu 26min do 13 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność tego życzenia Odpowiedz Taki sam quiz był w internecie na QuizMe Odpowiedz Twój wynik: 10/12Piątkę lub szóstkę!Najprawdopodobniej dostałbyś piątkę, albo szóstkę! Czyli najlepsze oceny! Poszło Ci w tym teście fenomenalnie! Myślę że czytałeś tę książkę niedawno, albo masz znakomicie dobrą pamięć! Gratuluję! Podziel się koniecznie tym wynikiem w komentarzu! Odpowiedz Ona powiedziała:. lubisz mnie?” | On powiedział „nie”. | Myślisz ze jestem ładna? – zapytała | Znowu powiedział „nie”. | Zapytała więc jeszcze raz: | „Jestem w Twoim sercu?” | Powiedział ” nie”. | Na koniec się zapytała: Jakbym odeszła, to byś | płakał za mną?” Powiedział, ze ” nie” | Smutne – pomyślała i odeszła. | Złapał ją za rękę i powiedział: Nie lubię Cię, | Kocham Cię. Dla mnie nie jesteś ładna | tylko piękna. Nie jesteś w moim sercu, | Jesteś moim sercem. Nie płakałbym za Tobą | Tylko umarłym z tęsknoty.” | Dziś o północy twoja prawdziwa miłość zauważy że | Cię kocha. | Coś ładnego jutro między 13-16 się zdarzy w Twoim | życiu, obojętnie gdzie będziesz w domu, przy telefonie albo w szkole. | Jeśli zatrzymasz ten łańcuszek nie podzielisz się | tą piękną historią – to nie znajdziesz szczęścia w | 10 najbliższych związkach, nawet przez 10 lat. | Jutro rano ktoś Cię pokocha. | Stanie się to równo o | Będzie to ktoś znajomy. | Wyzna Ci miłość o | Jeśli ci nie uda wysłać tego do 20 komentarzy zostaniesz na zawsze sam zobaczmy, czy działa Odpowiedz W której klasie to lektura? Odpowiedz 12/12 Piątkę lub szóstkę! Najprawdopodobniej dostałbyś piątkę, albo szóstkę! Czyli najlepsze oceny! Poszło Ci w tym teście fenomenalnie! Myślę że czytałeś tę książkę niedawno, albo masz znakomicie dobrą pamięć! Gratuluję! Podziel się koniecznie tym wynikiem w komentarzu! Nwm czemu uwielbiam tą książkę <3 (つ✧ω✧)つ [ | ] Odpowiedz1 Twój wynik: 12/12 Piątkę lub szóstkę! Najprawdopodobniej dostałbyś piątkę, albo szóstkę! Czyli najlepsze oceny! Poszło Ci w tym teście fenomenalnie! Myślę że czytałeś tę książkę niedawno, albo masz znakomicie dobrą pamięć! Gratuluję! Podziel się koniecznie tym wynikiem w komentarzu! o cholera, czytałam wczoraj tą książkę i tak mnie wciągnęła, że skończyłam o 2:30 w nocy XDD Odpowiedz1

Plan zdarzeń z lektury,,Ten Obcy " 2009-04-28 14:04:00; Pytania do lektury "Ten Obcy ". 2010-04-29 21:33:03; Sprawdzian wiadomości lektury - "Krzyżacy" 2010-01-02 21:16:36; Na których stronach lektury "Ten obcy" znajdę wiadomości o relacjach Uli z Ojcem? 2010-10-06 17:32:48 "ten obcy" proszę opiszcie co najważniejsze 2011-05-02 22:08:40
Akcja powieści Ireny Jurgielewiczowej: „Ten obcy” rozpoczyna się we wtorek 11 lipca i obejmuje wydarzenia, rozgrywające się na przełomie kilku tygodni – do połowy sierpnia. Czas fabuły powieści obejmuje również wydarzenia wcześniejsze – śmierć matki Zenka, jego ucieczkę z domu, odejście ojca Uli, śmierć matki dziewczyny i lata, kiedy doktor Zalewski starał się zbliżyć do córki, wychowywanej przez ciotki. Czas fabuły wyłania się ze wspomnień bohaterów. Miejscem akcji utworu jest niewielka wieś Olszyny, położona nad rzeką Młynówką oraz Strzemienice, Łętowo i Stryków. Narrator wspomina również o Warszawie (gdzie mieszkają Pestka i Ula) oraz o Tczewie (dokąd udał się doktor Zalewski, aby spotkać się z Antonim Janicą).Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij U. gory znajdziesz quiz Ten obcy.Ten Obcy - przetestuj swoja wiedze. Przeczytaj uwaznie zadania, a na pewno poradzisz sobie z odpowiedziami. Zostala. zachowana oryginalna pisownia autora. Test z wiedzy o lekturze ,, Ten obcy " na tej stronie sprawdzisz swoje umiejetnosci z lektury pt.: ,, Ten obcy ".Test.

*** W pobliżu osady Olszyny na rzece Młynówce jest niewielka wyspa, która powstała w wyniku ostatniej powodzi. Dwaj bracia cioteczni, Marian Pietrzyk i Julek Miler, przynieśli ze wsi żerdzie i ułożyli z nich kładkę, prowadzącą na wysepkę. W układaniu mostku pomagały im Pestka Ubyszówna i Ula Zalewska. Dzieci uznały wyspę za swoją własność i postanowiły pilnować, aby dorośli nie dowiedzieli się o jej istnieniu. Jakiś czas później, we wtorek 11 lipca, w dzień dżdżysty i chłodny, wydarzyło się coś, co na zawsze pozostało w ich pamięci. Obcy się zjawia Marian i Julek stali pod domem Pestki, ukryci przed deszczem pod rozłożystym kasztanem. Julek zagwizdał, udając głos trznadla i oboje z niecierpliwością wpatrywali się w okno pokoju dziewczyny. Po jakimś czasie ukazała się w nim Pestka i usiadła na parapecie, przerzucając nogi na zewnątrz. Obok niej stanęła matka, uśmiechając się przyjaźnie do chłopców. Zaprosiła ich do domu, lecz Marian niezręcznie wyjaśnił, że idą po chleb do spółdzielni. Pani Ubyszowa nie nalegała dłużej i wycofała się w głąb mieszkania. Wówczas Pestka zeskoczyła z parapetu i zbliżyła się do chłopców. Marian poinformował ją, że ktoś był na wyspie. Julek wyjaśnił, iż poprzedniego wieczoru wrócili na wysepkę po scyzoryk i odkryli, że na ktoś rozpalił na polance ognisko. Przeszukali teren, lecz nikogo nie znaleźli. Marian był przekonany, że to musiał być jakiś chłopak z Olszyn. Pestka zaklęła i zapewniła, że wyrzucą intruza z ich wyspy. Julek, najmłodszy z grupki przyjaciół, chciał tam natychmiast iść, lecz Marian przypomniał mu, że muszą pomóc babce. Pestka uznała, że na razie nie muszą się denerwować i pójdą na wyspę, kiedy przestanie padać deszcz. Kiedy wszystko ustalili, wdrapała się na okno, a chłopcy ruszyli wiejską drogą. Julek dopytywał kuzyna, czy będą musieli pobić intruza, aby przepędzić go z wysepki. Marian milczał, najwyraźniej niezainteresowany pomysłem malca. Julek uznał, że Pestka jest fajna, a Marian przyznał, że dziewczyna na ładne oczy, dodając, iż Julek dostrzeże to, jak będzie starszy. Dotarli do domu Uli, przed którym stała rozklekotana dekawka doktora Zalewskiego. Przekazali dziewczynie wiadomość, że Pestka zaraz do niej przyjdzie, a potem skręcili w stronę spółdzielni. Marian wyjaśnił, że Ulka może się podobać, ponieważ jest zgrabna i ma ładne włosy. Opinia ta oburzyła Julka, który był przekonany, że Ula wszystkiego się boi i nie powinna należeć do załogi. Obaj wiedzieli jednak, że Pestka nigdzie nie ruszy się bez przyjaciółki i musieli zadowolić się ich towarzystwem, ponieważ w części wsi, w której mieszkali, nie było chłopców w ich wieku. Tymczasem Ula wróciła do domu, by przygotować kawę dla ojca, który wstąpił na kilka minut do domu w drodze do ambulatorium. Doktor Zalewski usiadł przy stole i przez parę minut w milczeniu obserwował córkę. Wreszcie poprosił, aby usiadła przy nim. Ulka spełniła jego życzenie, ponieważ przed przyjazdem na wakacje obiecała sobie, że będzie się stosowała do życzeń ojca, lecz nie zrobi żadnego kroku, żeby przekroczyć mur, jaki ich dzielił. Mężczyzna początkowo szukał porozumienia, ale wkrótce, zajęty obowiązkami, zaniechał tych prób. Odczuwał upór i niechęć dziewczyny, która zdawkowo odpowiadała na jego pytania i przez większość czasu nie odzywała się do niego. Odsunął pustą filiżankę i przeszedł do gabinetu. W chwilę później zjawiła się Pestka, roześmiana i radosna. Wiadomość o tym, że ktoś obcy był na ich wyspie, nie wywarła wrażenia na Uli. Cieszyła się, że pada deszcz i będzie mogła mieć przyjaciółkę tylko dla siebie. Pestka przysunęła stół w stronę pieca, usiadła na nim i oparła stopy o brzeg ciepłej blachy. Nieoczekiwanie do kuchni wszedł doktor Zalewski, więc zerwała się, zaskoczona jego obecnością w domu i uśmiechnęła się. Ula ze zdziwieniem zauważyła, że ojciec również się uśmiecha i poczuła zazdrość. Mężczyzna pożegnał się, a kiedy wyszedł Pestka stwierdziła, że nie jest tak surowy, jak mówiła przyjaciółka. Ulka pomyślała, że ojciec jest miły, ale dla Pestki. Postanowiły zostać w kuchni i zaczęły rozmawiać. Ula słuchała jej opowieści jak bajki o rodzinie z prawdziwą matką i prawdziwym ojcem. Nieoczekiwanie Pestka zapytała, dlaczego Ulka po raz pierwszy jest u ojca na dłużej. Przyjaciółka zaczerwieniła się, czując popłoch. Odparła, że ciotki wolały, żeby była z nimi. Ubyszówna uznała, że to dość ciekawe poznać ojca, kiedy jest się dużą. Ula z żalem pomyślała, że ojca powinno się mieć od początku i nagle postanowiła powiedzieć Pestce wszystko tak, jak wyglądało naprawdę. Poczuła, że jest wewnętrznie gotowa do zwierzeń i odetchnęła głęboko, podnosząc głowę. Pestka nie siedziała już jednak przy kominie, lecz stała przy otwartym oknie, zadowolona z tego, że już przestało padać. Nieświadoma tego, jak bardzo w tej chwili Ula poczuła się urażona, oświadczyła, że mogą iść na wyspę. Ubyszówna odwróciła się, ukrywając załzawione oczy i opanowawszy się, podeszła do przyjaciółki. Wyszły z domu i Pestka z radością ruszyła przodem, nucąc piosenkę. Ula niechętnie szła za nią, z żalem myśląc, że następna okazja do szczerej rozmowy nie nadejdzie szybko. Za wsią, w pobliżu niewielkiego zagajnika, dostrzegły bezdomnego psa, który patrzyła na Ulkę. Dziewczyna zdziwiła się, że zwierzę odważyło się przyjść za nimi tak daleko. Z litości dokarmiała go i chciała oczyścić jego sierść z ostów, lecz kundel nie pozwalał zbliżać się do siebie. Zawołała w jego stronę imieniem, które nadała mu kilka dni temu, a pies zamachał ogonem. Pestka przestała się nim interesować i ruszyła w dalszą drogę, gotowa do obrony wyspy. Ulka pomyślała, że przyjaciółka pod wieloma względami jest dziecinna i obejrzała się na Dunaja, ciekawa, co zrobi. Pies po chwili ruszył za dziewczętami, zachowując bezpieczną odległość. Wkrótce dotarły nad rzekę i przedostały się po pniu przewróconej topoli na wysepkę. Ubyszówna odwróciła się, obserwując, jak pies przepływa rzekę. Kundel wyszedł na brzeg i zaczął węszyć. Zaciekawione, poszły za nim i nagle usłyszały głuche warczenie. Rozgarniając gałęzie zarośli, przedarły się na polanę i odruchowo cofnęły się. Pies, warcząc, stał przed krzakiem leszczyny. Dziewczęta domyśliły się, że ktoś tam musi być. We dwoje Pestka była wzburzona faktem, że ktoś ukrył się w miejscu ich spotkań. Ula próbowała namówić ją do powrotu do domu, lecz dziewczyna odważnie podeszła do leszczyny i zajrzała pod gałęzie. W cieniu krzewu spał młody chłopak. Cofnęły się zdziwione w stronę zarośli. Zagniewana Pestka była pewna, że nie zna intruza. Nie zważając na niemy protest przyjaciółki, postanowiła pobiec po Mariana i Julka. Po chwili Ulka została sama, nie wiedząc, co ma robić. Myśl, że musiałaby rozmawiać z nieznajomym, wzbudzała w niej paniczny strach. Sytuacja wydała się jej dość dziwna. Fakt, że przybysz zjawił się na wyspie w tak złą pogodę, budził jej niepokój. Okrążyła polanę i stanęła za leszczyną tak, aby w każdej chwili móc niepostrzeżenie się wycofać. Nieznajomy poruszył się i jęknął. Dostrzegła, że jego lewa stopa owinięta jest brudnym gałganem. Wówczas lęk ją opuścił i poczuła litość. Usiadła na trawie w pobliżu szałasu i pogrążyła się w rozmyślaniach. W pewnej chwili uświadomiła sobie, że chłopak nie śpi i wpatruje się w nią szeroko otwartymi oczami. Był zaskoczony jakby miał przed sobą jakąś zjawę. Spytał ją, co robi na wyspie. Ula zaczerwieniła się, wyjaśniając, że czekała aż się obudzi, sądząc, iż potrzebuje pomocy. Uśmiechnęła się nieśmiało, dostrzegając, że twarz chłopaka jest nieprzychylna. Starała się zachować spokój i dodała, że przypuszcza, iż nieznajomy jest chory i ma gorączkę. Natychmiast ukrył chorą nogę pod zwisającymi gałęziami i odparł niedbale, że to nic wielkiego. Roześmiał się, tłumacząc, że stopę przebił szkłem trzy dni temu i wczoraj spuchła. Ula milczała, nie chcąc, by znów wyśmiał jej radę. Nieznajomy zwrócił uwagę na Dunaja. Wyjaśniła, że to nie jej pies, lecz czasem go dokarmia. Chłopak stwierdził, że zwierzę było najwyraźniej bite i dlatego jest nieufne. Ula zawołała psa i wyciągnęła ku niemu rękę. Kundel machał ogonem, nie podchodząc. Przybysz patrzył na nią i nagle spytał, jak ma na imię. Odpowiedziała, wahając się, czy nie spytać go o to samo. Opowiedział, że śniło mu się, iż spada w przepaść i bał się, lecz po przebudzeniu ujrzał ją. Dziewczyna siedziała nieruchomo, ze spuszczonymi oczami, wzruszona jego słowami. Po dłuższym milczeniu spojrzała w jego stronę i dostrzegła, że leży skulony, z trudem powstrzymując wstrząsające nim dreszcze. Przestraszona, postanowiła rozpalić ognisko i pobiegła w stronę plaży. Z niewielkiej skrytki w spróchniałym pniu wierzby wzięła zapałki. Potem napełniła puszkę wodą i wrzuciła do niej kilka listków mięty. Pośpiesznie wróciła na polanę i zaczęła zbierać chrust. Z trudem rozpaliła ogień i zagotowała wodę w blaszance. Podała puszkę chłopakowi, przepraszając, że to nie herbata. Wypił wszystko, uśmiechając się. Pobiegła po kolejną wiązkę chrustu, a kiedy wróciła przybysz spał. Usiadła w pobliżu, zastanawiając się, dlaczego przyjaciele nie nadchodzą. Kilka minut później usłyszała kroki i wyszła naprzeciw towarzyszom. Wyjaśniła, że chłopak jest chory. Wiadomość ta zdziwiła ich. Chłopcy podeszli do szałasu i uważnie przyjrzeli się nieznajomemu. Marian stwierdził, że chłopak na pewno nie pochodzi z Olszyn. Ula wyznała, że przez jakiś czas rozmawiała z obcym, lecz nie spytała go, skąd przyszedł. Zaczęli zastanawiać się, w jaki sposób znalazł się na wyspie. Marian uznał, że powinni odprowadzić go do domu. Julek zaproponował, by chłopak przez jakiś czas pomieszkał z nimi u dziadków, ale Marian spojrzał na niego lekceważąco. Pestka stwierdziła, że powinni obudzić nieznajomego. Odwrócili się w stronę szałasu i dostrzegli, że chłopak już nie śpi i wpatruje się w nich oczami błyszczącymi gorączką. Odrzucona pomoc Przez chwilę panowała cisza, a nieznajomy przyglądał się im z uwagą, jakby chciał wyczuć, czego może się spodziewać. Pierwszy zbliżył się do niego Julek, dopytując, skąd wziął się na ich wyspie. Obcy spojrzał na niego kpiącą i odparł, że nie muszą się bać, ponieważ zaraz sobie pójdzie. Urażona Pestka powiedziała, że się nie boją. Chłopak niedbale wyjaśnił, że przyszedł z daleka i większość drogi przebył autostopem. Marian i Julek popatrzyli na niego z podziwem, a w oczach Pestki pojawiła się ciekawość. Julek spytał przybysza, dokąd się udaje, lecz chłopak uparcie milczał. Zagniewany, oznajmił, że zaraz opuści wyspę. Wszyscy zamilkli, nie widząc, jak mają się zachować. Ula odniosła wrażenie, że mają przed sobą kogoś zupełnie innego niż chłopak, z którym rozmawiała, kiedy byli na wyspie tylko we dwoje. Nieznajomy zdawał się być obojętny, kpiący, a nawet chwilami wrogi i w ogóle nie zwracał na nią uwagi. Pomyślała, że z nią był szczery, a teraz – przed załogą – kłamał. Chwilę później straciła tę pewność. Julek przysunął się do obcego i zaproponował, aby został. Wszyscy z wyczekiwaniem wpatrywali się w twarz nieznajomego. Zmusił się do uśmiechu i wspierając się na grubej gałęzi, podniósł się. Kiedy stanął, na jego czole pojawiły się krople potu. Pomimo bólu postanowił wyciąć dla siebie jakiś kij i wyruszyć w dalszą drogę. Swoją pomoc natychmiast zaofiarował Julek. Pestka skinęła na Mariana i Ulkę, aby poszli za nią. Kiedy oddalili się od szałasu, powiedziała, że chłopak nie może iść z chorą nogą i należy zaprowadzić go do doktora Zalewskiego. Ula, która postanowiła, że nigdy nie poprosi ojca o pomoc, toczyła wewnętrzną walkę ze swoim uporem. Po chwili wahania, odparła, że ojciec przyjmuje od piątej. Tymczasem obcy stał oparty o pień drzewa i przyglądał się Julkowi, który oczyszczał leszczynowy pręt z bocznych gałązek i liści. Pestka podeszła do niego, zapewniając, że nie mają zamiaru wtrącać się w jego sprawy, lecz powinien iść do lekarza. W pierwszej chwili spojrzał na nich zdumiony, a potem wykrzyknął, że zwariowali, a on nie ma czasu na chodzenie do doktora. Ubyszówna nie przejęła się jego słowami. Wyjaśniła, że rana na pewno jest zabrudzona i może dojść do zakażenia. Na twarzy chłopaka pojawił się strach. Ula poprosiła go, aby się zgodził na ich propozycję. Mruknął, że lekarz zapewne go nie przyjmie, lecz dziewczyna dodała, że poprosi o to ojca. Popatrzył na nią zaskoczony, a wtedy Pestka uznała, że powinni już ruszyć do Olszyn, żeby zdążyć na piątą. Obcy odparł, że nie lubi spacerować z całą bandą i obiecał, że sam dojdzie do wsi. Ula poprosiła przyjaciółkę, aby zostawiły go z chłopcami. Odchodząc usłyszały, jak nieznajomy tłumaczy Marianowi i Julkowi, że będzie musiał rozciąć but, żeby nałożyć go na spuchniętą stopę. Julek natychmiast zaoferował, że przyniesie stary kapeć dziadka i pobiegł do domu. Wtedy Ula wyjaśnił Pestce, że obcy najwyraźniej wstydził się brudnej szmaty, którą obwiązał nogę i dlatego nie chciał iść w towarzystwie dziewcząt. Jakiś czas później Ulka krążyła nerwowo pod drzwiami gabinetu ojca, czekając, aż wróci do domu. Pani Cydzikowa obserwowała ją, zdziwiona zachowaniem dziewczyny i uspokajała ją, tłumacząc, że doktor pewnie nie może wydostać się ze szpitala. Wreszcie zza zakrętu wyłoniła się dekawka pana Zalewskiego. Ula weszła do gabinetu i nieśmiało poprosiła o pomoc. Ojciec spojrzał na nią wyraźnie ucieszony, więc szybko dodała, że to właściwie prośba Mariana i Julka. Mężczyzna zgodził się przyjąć chłopaka, zapewniając, że nie będzie chciał za to pieniędzy. Dziewczyna wyszła na werandę, gdzie czekali już na nią chłopcy. Zaprowadziła obcego do poczekalni i zapukała do drzwi gabinetu. Potem wyszła przed dom. Julek poinformował ją, że chłopak nazywa się Zenon Wójcik, lecz poza nazwiskiem nie dowiedzieli się niczego nowego. Marian uznał, że zrobili wszystko, co mogli zrobić i muszą wrócić do domu na kolację. Po chwili odeszli, a Ula usiadła na werandzie i nie potrafiła skupić myśli. Zza ściany dobiegały ją głosy pacjentów, skarżących się na dolegliwości. Ojciec odpowiadał im ze spokojem i życzliwością, która ją zaskakiwała. Nie chciała uwierzyć w to, że jej ojciec mógł być dobry, ponieważ miała dowody na to, że jest złym człowiekiem. Nagle usłyszała głos Zenka i drgnęła. Chłopak mówił burkliwie, a lekarz odpowiadał mu łagodnym tonem. Wyczuła, że Zenek boi się, widząc, że doktor Zalewski przygotowuje narzędzia do przecięcia rany. Po zabiegu ojciec wypisał receptę, tłumacząc, że chory powinien leżeć przez trzy dni w łóżku i przyjmować lekarstwa. Poprosił, aby Zenek przekazał zalecenie matce i poradził, aby rodzice odebrali go z gabinetu. Chłopak niechętnie wyjaśnił, że nie mieszka w Olszynach i podróżuje autostopem. Jego odpowiedź zmartwiła lekarza. Ze spokojem powiedział, że odwiezie Zenka do szpitala w Łętowie, ponieważ nogę należało podleczyć i poprosił, żeby poczekał w poczekalni aż skończy przyjmować pacjentów. Zenon opuścił gabinet, a zmartwiona Ula przysiadła na schodkach, wiodących do ogródka. Podświadomie czuła, że decyzja ojca musiała wywołać bunt Zenka, który już wcześniej wspominał, że nie ma czasu i musi załatwić jakąś sprawę. Przez parę minut czekała, mając nadzieję, że chłopak wyjdzie do niej. W końcu okrążyła dom i weszła do kuchni. Pani Cydzikowa poinformowała ją, że Zenek opuścił poczekalnię i ruszył ścieżką. Ula wybiegła za nim, wołając go, lecz nigdzie go nie dostrzegła. Pobiegła więc do Pestki, mając nadzieję, że przyjaciółka coś poradzi. Pestka uznała, że Zenek prawdopodobnie poszedł do chłopców, lecz i tam go nie znalazły. Wyjaśniły, że doktor Zalewski miał odwieźć chłopaka do szpitala. Marian wzruszył obojętnie ramionami, mówiąc, że Zenek chciał się przecież od nich odczepić i nie powinni go szukać. Pestka czuła się zawiedziona. Przybysz wzbudził jej ciekawość i miała cichą nadzieję, że zostanie z nimi przez jakiś czas. Ula wróciła do domu, gdzie pani Cydzikowa oświadczyła jej, że ojciec pojechał do pacjenta i bardzo gniewał się na Zenka. Dziewczyna zjadła kolację, z żalem myśląc, że chłopak nie zaufał im, choć na to zasługiwali. strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 -

Problematyka „Tego obcego”. „Ten obcy” Ireny Jurgielewiczowej to wielowątkowa powieść o problemach dojrzewających młodych ludzi. Jest to powieść, która nosi znamiona utworu psychologicznego, gdyż jej treść dotyka problemów moralnych. Autorka pokazuje wiele cech i wartości ważnych w życiu młodego człowieka. Przede Od pierwszej strony tej znakomitej powieści czytelnik jest zaangażowany w sprawy, którymi żyją bohaterowie. Ulka, Pestka, Marian i Julek są zaskoczeni pojawieniem się na „ich” wyspie obcego chłopaka potrzebującego pomocy. Ukrywają go przed dorosłymi, ale nie wiedzą, że Zenek ma za sobą bolesne przeżycia i nie jest tym, za kogo się podaje. Wkrótce sytuacja tak bardzo się skomplikuje, że trzeba będzie ujawnić prawdę. Autor: Irena Jurgielewiczowa Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Ilość stron: 256 Oprawa: miękka Format: 14 x 20 cm EAN: 9788310135070
Odpowiedź. Pewnego dnia bohaterowie książki ten obcy czy Marian ,Julek ,Pestka i Ula wybrali się na wyspę aby dac jedzenia Zenkowi. Przyjaciele się zdziwili gdyż go tam nie było.Było upalnie i chciało im się pic więc poszli do sklepu na oranżadę.Gdy szli usłyszeli dźwięk łamiącej się jabłoni.Zobaczyli tam Zenka. Zdziwieni
Home Książki Literatura młodzieżowa Ten obcy Od pierwszej strony tej znakomitej powieści czytelnik jest zaangażowany w sprawy, którymi żyją bohaterowie. Ulka, Pestka, Marian i Julek są zaskoczeni pojawieniem się na „ich” wyspie obcego chłopaka potrzebującego pomocy. Ukrywają go przed dorosłymi, ale nie wiedzą, że Zenek ma za sobą bolesne przeżycia i nie jest tym, za kogo się podaje. Wkrótce sytuacja tak bardzo się skomplikuje, że trzeba będzie ujawnić prawdę. Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 6,2 / 10 21059 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty Powiązane treści Komentarze. Zenek Wójcik był głównym bohaterem lektury pt.: "Ten Obcy". Miał 16 lat pochodził z Wrocławia. Uciekł z domu, ponieważ jego ojciec był alkoholikiem, matka zmarła. Wyruszył na poszukiwanie wuja. Był wysokim, szczupłym chłopcem miał czarne włosy i chude policzki. Twarz, szyja i ręce miały szarawy kolor, ponieważ w Zadanie paulinuś1 Moim zdaniem najciekawszym wydarzeniem w książce "Ten Obcy" jest fragment,gdy Zenek uratował małe dziecko przy dnia Marian,Julek,Pestka i Ula poszli do Zenka na wyspę,aby mu dać się zdziwili,gdyż nie zastali tam upalny dzień a przyjaciołom bardzo się chciało pić,wpadli na pomysł,aby iść do sklepu na oranżadę. Gdy sili usłyszeli,że gałąź jabłoni łamie bliżej i zobaczyli tam Zenka. Zapytali się go co on tu robi a on odpowiedział że je jabłka. Julkowi strasznie się chciało pić i się spytał swoim kolegów czy idą do sklepu, a oni odpowie dziali że im się odechciało pić,ale Julek ich namówił. Kidy pili picie nadjechał koń a w wozie siedziała pani z małym wyszła do sklepu a dziecko zostało w zrobił się wielki rupot. Traktor ruszył a koń sie spłoszył i zaczął uciekać. Zenek nie zastanawiał się ani chwili i zaczął ratować dziecko. Tuż ze sklepu wybiega sklepiasz i krzyczy, że auto nadjeżdża ale Zenkowi to nic nie przeszkadzało. Dziecko puściło się wozu a jego matka krzyczy i płacze że zaraz spadnie. W ostatniej chwili Zenek złapał dziecko i zatrzymał wóz. Mama malucha była Zenkowi bardzo wdzięczna,bardzo mu dziękowała a Zenek odpowiedział że nie ma za co. Po tej przygodzie Zenek poszedł na wyspie, a Pestka, Marian,Julek i Ula poszli do przygoda była wzruszająca. Chciałabym mieć takiego przyjaciela jak Zenek o 16:05
Może ktoś mi podać streszczenie rozdziału 18 z lektury ''Ten Obcy ''? 2017-10-10 17:26:15 Czy możecie podać mi streszczenie 1 rozdziału lektury '' Ten Obcy '' ? pilne 2013-04-24 16:03:15 Poproszę, o streszczenie każdego rozdziału po 3 zdania z lektury ''Ten obcy ''. 2015-12-10 15:33:07
SPRAWDZIAN ZE ZNAJOMOŚCI TREŚCI LEKTURY PT.:" TEN OBCY” Na każde z poleceń odpowiedz pełnym zdaniem. 1.Kto jest autorem powieści „Ten obcy”? 2.Jak nazywa się główny bohater powieści? 3.Jak nazywały się dziewczynki, które pomagały obcemu? 4.Jak nazywali się koledzy „obcego”? 5.Gdzie po raz pierwszy spotkano obcego?
Ten obcy - Irena Jurgielewiczowa - opracowanieW odcinku znajdziecie charakterystykę bohaterów oraz omówienie wybranych motywów (przyjaźni, rodziny oraz wędró Pestka, Ula i Julek chcą spłacić dług przekupce. Nie chcą, żeby Zenek został aresztowany za kradzież. Ula postanawia poprosić o pieniądze ojca. Kiedy ten pyta ją, na co są jej potrzebne, dziewczynka nie chce odpowiedzieć. Mówi, że mu nie ufa. Marian wraca do domu, ale bez Zenka, który nie chciał wrócić na wyspę. Napisz streszczenie rozdziału "Zaskoczeni" z lektury "Ten obcy " 2010-01-08 15:50:21; Z lektury,,Ten obcy " 2009-11-15 17:40:02; Napisz opowiadanie o jednej przygodzie z lektury "Ten obcy " 2010-10-23 21:49:39; napisz opowiadanie o wymyślonej przygodzie \"szatana\" 2010-01-07 16:03:49; Napisz opowiadanie o dalszych losach bohaterów z lektury

Napisz wymyślone dalsze losy Zenka Wójcika z lektury "Ten obcy" Przedmiot: Język polski / Szkoła podstawowa: 1 rozwiązanie: autor: __Justyna__ 30.3.2010 (15:33) Tomek w krainie kangórów Przedmiot: Język polski / Szkoła podstawowa: 3 rozwiązania: autor: Pigusia2 8.4.2010 (19:43) "Przygody Tomka Sawyera" Przedmiot: Język polski

Napisz opowiadanie o spotkaniu z jednym z bohaterów wybranej lektury obowiązkowej. Wspólna przygoda skłoniła Cię do refleksji, że warto było przenieść się do świata przedstawionego tej lektury. Wypracowanie powinno dowodzić, że dobrze znasz wybraną lekturę obowiązkową
.